Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z bakaliami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z bakaliami. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 listopada 2016
czwartek, 17 marca 2016
środa, 3 lutego 2016
wtorek, 22 grudnia 2015
Gargamel
To ciasto jest w naszym domu od kilku lat. Oczarowało mnie swoim zapachem i znakomitym smakiem. Polecam Wam do przygotowania na święta, ale nie tylko. Muszę przyznać, że gdy pierwszy raz robiłam to ciasto, zaskoczyła mnie masa- dla większości może wydać się co najmniej dziwna, ale zapewniam że do tego ciasta pasuje. Dla mniej odważnych polecam zrobić krem na bazie budyniu śmietankowego waniliowego, bądź z kaszą manną.
Gargamel wg Siostry Anastazji
wtorek, 15 grudnia 2015
Miodownik-piernik z masą sułtańską
To ciasto piekłam na ubiegłoroczne święta. Jest niezwykle aromatyczne. Miękki, ale jednocześnie wilgotny i sycący piernik a do tego gęsta masa bakaliowa, sprawiają, że przeniesiecie się do przysłowiowego siódmego nieba ...przyjemności i słodkości:) Masa pamięta czasy jeszcze mojej babci- bo przepis pochodzi z jej zeszytu.
Miodownik z masą sułtańską
piątek, 11 grudnia 2015
Makowiec sułtański
Dziś dostałam wiadomość z prośbą o przepis na makowiec, taki klasyczny... więc już dziś spełniam to życzenie. Przepis pochodzi z książki Siostry Anastazji, ale wprowadziłam tam kilka zmian. Ciasto jest kruche, bardzo delikatne a masa makowa odpowiednio wilgotna- ja takie bardzo lubię.
Zazwyczaj przygotowuję 2 porcje ciasta- i Wam polecam- wtedy ciasto dzielimy na dwie porcje i jedną wykładamy na masę makową.
Makowiec Sułtański
Składniki:
*na ciasto
200 g mąki pszennej
*na ciasto
200 g mąki pszennej
70 g mąki krupczatki
3 żółtka
100 g cukru pudru
130 g masła
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 żółtka
100 g cukru pudru
130 g masła
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
kilka kropel ekstraktu/ ziarenek z
wanilii (można pominąć)
masa makowa
2 szklanki suchego maku
5 jaj
ok. 3/4 szklanki cukru pudru
masa makowa
2 szklanki suchego maku
5 jaj
ok. 3/4 szklanki cukru pudru
1-2 łyżki miodu
3 łyżki mielonych orzechów
1 czubata łyżka bułki tartej
1 kwaśne jabłko starte na grubych
oczkach (można pominąć)
1 łyżka kakao
200 gram bakalii: siekane orzechy, skórka z pomarańczy, rodzynki i inne ulubione
kilka kropel olejku migdałowego lub pomarańczowego.
1 łyżka kakao
200 gram bakalii: siekane orzechy, skórka z pomarańczy, rodzynki i inne ulubione
kilka kropel olejku migdałowego lub pomarańczowego.
Wykonanie:
Ze składników na ciasto zagniatamy kruche,gładkie ciasto. Gdyby okazało się zbyt suche, dodajemy odrobinę masła, bądź kwaśnej śmietany. Gotowe, wstawiamy na minimum godzinę do lodówki.
Mak płuczemy a następnie zalewamy go wrzątkiem do zakrycia jego powierzchni.Gdy mak napęcznieje, odsączamy na sicie, a następnie przepuszczamy przez maszynkę- 2-3 krotnie. Białka ubijamy z cukrem na puszysta pianę, i stopniowo dodajemy po jednym żółtku. Następnie dodajemy etapami mak,miód, orzechy mielone, bułkę, kakao a na koniec bakalie.
Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy na dużą, prostokątną blaszkę. Następnie wykładamy masę makową i wstawiamy na około 40- 45 minut do piekarnika nagrzanego do ok. 170-180 stopni. Po przestudzeniu możemy udekorować rozpuszczoną czekoladą. U mnie nie zdążył doczekać dekorowania.
Sklep
wtorek, 1 grudnia 2015
Kluski z makiem- danie wigilijne
Rozpoczął się grudzień, który dla wielu osób przynosi najpiękniejsze dni w roku spędzane w rodzinnej atmosferze przy blasku świec, śpiewie kolęd i całej pięknej otoczce towarzyszącej świętom.
Kiedy wyszłam za mąż i zaczęłam uczestniczyć w wigilii u rodziców męża, okazało się, że pomimo, że mieszkaliśmy stosunkowo blisko, dania na wigilijnym stole co nieco się różniły, ale dzięki temu zawsze mogłam spróbować czegoś innego. Rozmawiając ze znajomymi, którzy pochodzą z różnych części kraju, te różnice okazują się być jeszcze większe... ale to właśnie, uwielbiam w kuchni..
Kluski z makiem- danie wigilijne
poniedziałek, 9 marca 2015
Keks- tradycyjny wypiek z mnóstwem bakalii
Keksy to jedne z tych ciast które są dobre na każdą okazję i zazwyczaj wszystkim smakują. Ogrom bakali, aromatyczne lekko wilgotne ciasto..szczerze polecam. Przepis jest idealny, to co można zmieniać to rodzaj bakali- można użyć dowolnych ulubionych bakalii- tworząc własną mieszankę, bądź korzystając z gotowych.
Z powodzeniem ten przepis może się znaleźć na liście Waszych świątecznych wypieków, mało tego, ciasto można upiec nawet 3-4 dni wcześniej, bo smakuje równie dobrze (jeśli nie lepiej) po kilku dniach.
Tradycyjny keks
czwartek, 15 stycznia 2015
Batoniki owsiano-migdałowe
Zainspirowana zdrowszymi przepisami które znalazłam w tej książce zrobiłam wczoraj te pożywne batoniki.Idealne jako zdrowa, sycąca na długo przekąska. Batoniki w wersji bogatszej można polać w rozpuszczonej gorzkiej czekoladzie. To co bardzo lubię w takich wypiekach, to to że możemy dodać właściwie to co mamy pod ręką- orzechy, suszone śliwki, rodzynki to wszystko co najbardziej lubimy.
Batoniki owsiano-migdałowe:
Etykiety:
ciasteczka,
dieta,
dietetyczne,
dla dzieci,
dla sportowców,
domowe przetwory,
kasze,
płatki,
przekąski,
w kilka chwil,
z bakaliami,
zdrowie na talerzu
czwartek, 18 grudnia 2014
BAJADERKA
Etykiety:
bez pieczenia,
biszkopt,
Boże Narodzenie,
ciasto kruche,
czekolada,
dla dzieci,
rodzynki,
słodkie przyjemności,
w kilka chwil,
Wielkanoc,
z bakaliami,
z orzechami
czwartek, 6 marca 2014
czwartek, 6 czerwca 2013
Na święto całowania..włoskie Baci di dama:))
Skoro dziś całuśne święto polecam coś w tym klimacie.Baci di dama- czyli nic innego niż pocałunki damy:)) To pyszne, czekoladowo-orzechowe ciasteczka rodem ze słonecznej zakochanej Italii (często a nawet częściej ciasto sporządza się bez dodatku kakao). Inspiracja zaczerpnięta z Akademii Barilla, mieszczącej się w sercu Parmy . Czego chcieć więcej...tylko jeść ...i całować-dziś to wręcz nakazane:)
Baci di dama
1 i 1/2 szklanki mąki
125 gram cukru z wanilią
3/4 szklanki prażonych orzechów laskowych (prażyłam chwilę na suchej patelni)
ok. 1/4 szklanki blanszowanych migdałów
140 gram masła
30-35 gram kakao
krem czekoladowy lub 100 gram czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej.
czwartek, 30 maja 2013
Tort migdałowy

Przepis na ten torcik znalazłam w jednej z książek z serii przepisów Siostry Anastazji, a dokładnie 143 Przysmaki Siostry Anastazji. Ciasto jest bardzo smaczne zwłaszcza po 2 dniach- kiedy nabiera idealnego smaku. Zastanawia mnie tylko jak ciasto zaprezentowane w książce uzyskało taką ciemną barwę po dodatku samych migdałów. Moje nie wiele różniło się odcieniem od standardowego biszkoptu. Może to kwestia światła albo jakiś składnik zaginął w druku po drodze:)Nawet dodatek mąki orzechowej nie pomógł w osiągnięciu podobnego efektu, ale mimo wszystko polecam.
Torcik migdałowy
ciasto:
8 jaj
10 łyżek zmielonych migdałów
4 łyżki mąki pszennej
8 łyżek cukru kryształu
1 łyżeczka proszku do pieczenia (w oryginale 2)
*3 łyżki mąki orzechowej (nie ma w oryginale)
Białka ubijamy na sztywno dodając stopniowo cukier a następnie żółtka. Do ubitej masy dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem a następnie migdały i mąkę orzechową. Ciasto przekładamy do 2 dużych blach od piekarnika i po upieczeniu dzielimy na pół (blachy będące dodatkiem do piekarnika) albo pieczemy w mniejszych blaszkach i po przestudzeniu przekrawamy wzdłuż na dwie połowy otrzymując 4 blaty.Pieczemy w zależności od wybranej opcji jeśli w dużych blachach- ok 15 minut w mniejszych ok.25-30 w temp. ok. 170 stopni pod koniec w termoobiegu lub opcji góra/dół.
masa:
4 jaja
7-9 łyżek cukru kryształu
10-15 dag gorzkiej czekolady
spirytus/rum do smaku albo likier np. kawowy
napar z kawy do nasączenia.
500 gram masła (w oryginale 750 gram)
Masło ucieramy na puch . Jaja ubijamy z cukrem na parze- tak długo aż cukier całkowicie się rozpuści a jaja zaparzą. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do utartego masła dodajemy przestudzone jaja i miksujemy. Odkładamy 1/3 masy. Do pozostałej porcji (2/3) dodajemy czekoladę oraz alkohol do smaku.
Każdy blat ciasta nasączamy delikatnie naparem z kawy (opcjonalnie z herbaty). Smarujemy najpierw cienko masą białą a następnie czekoladową.Wierzch polewamy czekoladą albo masą i zdobimy według uznania. Ja wykorzystałam do tego płatki migdałowe i posypkę cukierniczą.

poniedziałek, 20 maja 2013
Fig walnut cake- bakaliowe ciasto z czekoladowym ganaszem
Ostatnio pisałam Wam o ciachu jakie zamierzałam upiec w ramach światowego dnia pieczenia- i jak postanowiłam tak zrobiłam. Tak jak pisałam wybrałam fig walnut cake. Nie obyło się oczywiście bez małych zmian w recepturze- mam wrażenie że zabrakło kakao- ale może mi się tylko wydaje. .tak czy inaczej dodałam go do swojego ciasta. Ciasto jest naprawdę smaczne, i na pewno nie raz do niego powrócę. Wam też szczerze polecam- na pewno nie będziecie zawiedzeni. Polecam szczególnie dla fanów czekoladowych doznań smakowych)
Fig valnut cake:
Ciasto:
220 g mąki
200 g cukru
250 g margaryny
4 jaja
230 ml wody
8 suszonych fig
4-5 daktyli
80 g orzechów włoskich
10 g proszku do pieczenia
5 g cynamonu Kamis
*Do nadzienia
kremówka 330 ml
czekolada rozpuszczona- mleczna i gorzka łącznie 200 gram
mascarpone 250 gram
2-3 łyżki powideł
Ganasz:
200 g śmietany kremówki
250 g czekolady gorzkiej/mlecznej lub mieszanej
Aby przygotować ganasz zagotowujemy śmietanę kremówkę, uważając aby nie przypalić i nie przegotować. Gorącą śmietanką zalewamy połamane kostki czekolady i mieszamy do połączenia. Chwilę studzimy a następnie oblewamy-wylewając na środek ciasta czekoladę.Czekolada powinna równomiernie spłynąć po torcie. Warto ten etap przygotowywać na kratce a pod spód podłożyć papier/naczynie gdzie spłynie ewentualny nadmiar czekolady.
Zdobimy według uznania. Ja wykorzystałam do tego temperowaną czekoladę formowaną na blacie granitowym. Czekolada jest tak naprawdę bardzo plastyczna, i tak naprawdę możemy przygotować różne ozdoby nawet najbardziej abstrakcyjne. Oprócz tego użyłam posypki cukierniczej.
*Nadzienie: nie jest obligatoryjne, ale jeśli chcemy uzyskać jeszcze bardziej efektowne ciasto, a wręcz torcik to polecam. Czekoladę rozpuszczamy nad parą, ale tak aby nie dostała nam się woda.Kremówkę ubijamy na sztywno pod koniec dodajemy stopniowo mascarpone a na koniec czekoladę.
poniedziałek, 11 marca 2013
Ciasto marchewkowo-pomarańczowe z bakaliami
Witajcie, dziś mam dla was przepis na bardzo aromatyczne ciasto marchewkowe. Inspirowany zapiskami z przepisu od Cioci z własnymi zmianami. Ciasto wychodzi wysokie, wilgotne, i długo zachowuje swoją świeżość. Zdecydowanie polecam. Kolejne, będzie pochodziło rodem z Meksyku, ale o tym przy okazji przepisu od przyjaciółki z tego odległego zakątka świata.

Ciasto marchewkowo-pomarańczowe z bakaliami
Składniki:
- 1,5 szklanki marchewki startej na drobnych oczkach
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki mleka
- 1 szklanka cukru
- 4 jaja
- 2 łyżki rodzynek
- Niepełna szklanka oleju
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/3 łyżeczki sody
- 2 łyżeczki przyprawy do piernika
- 1 szklanka pokrojonych orzechów włoskich
- Skórka z otartej pomarańczy
- Bułka tarta do obsypania formy
- Margaryna/masło do wysmarowania formy- ok. 10 g
Marchewkę ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
Orzechy rozdrabniamy (możemy posiekać, zetrzeć na tarce albo w mikserze/robocie
przy odpowiedniej końcówce tnącej). Do misy wbijamy jaja i ubijamy mikserem na
najwyższych obrotach. Gdy jaja będę ubite dodajemy cukier i ubijamy. Do ubitych
jaj dodajemy stopniowo olej oraz mleko i ubijamy na niższych obrotach.
Następnie stopniowo dodajemy mąkę
połączoną ze szczyptą soli, proszkiem i sodą a później przyprawę do piernika.
Na koniec dodajemy rozdrobnioną marchewkę, rodzynki orzechy, skórkę i mieszamy delikatnie-
najlepiej drewnianą łyżką. Ciasto przekładamy do foremki średniej wielkości i wkładamy do
piekarnika nagrzanego do 170-180 stopni na ok. 40-45 minut (bez termoobiegu- pod koniec ustawiam na górę i dół) - sprawdzając pod
koniec patyczkiem czy jest suche. Ciasto studzimy. Po przestudzeniu możemy je dodatkowo
posmarować polewą-albo polać rozpuszczoną czekoladą. Mojego nie zdążyłam udekorować- bo znikał momentalnie:)
środa, 6 lutego 2013
Ciasteczka owsiane z dużą porcją bakalii
Jeśli ktoś ma dosyć myślenia o tłustym czwartku, proponuję Wam pożywne, sycące i dające energię na długo ciasteczka owsiane. Zainspirowana przepisem z warsztatów z Sante stworzyłam swoje ciacha. Wy również nie musicie trzymać się ściśle poszczególnej gramatury bakalii- jeśli czegoś nie lubicie/nie macie zastąpcie czymś innym/ tym co lubicie...i tak będę pyszne...zapewniam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















