Macie w domu małych pomocników? Jeśli tak koniecznie zachęćcie je do wspólnego gotowania czy pieczenia. Moja córka coraz bardziej ochoczo garnie się do prac w kuchni, zresztą podpatruje mnie od maleńkości więc siłą rzeczy jest niejako "skazana" na zabawy w kuchni. Stefi uwielbia robić koktajle- ostatnio jeśli mówi kiwi, to znak że chce robić właśnie jakiś soczek/koktajl. Bardzo lubi też pomagać przy robieniu różnych ciasteczek...a później oblizywaniu ukradkiem słodkich paluszków:)
Korzystając z gotowego ciasta francuskiego, wspólna praca w kuchni nie przysporzy Wam większych problemów…i sprzątania.




