Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia polska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 grudnia 2015

Kluski z makiem- danie wigilijne



Rozpoczął się grudzień, który dla wielu osób przynosi najpiękniejsze dni w roku spędzane w rodzinnej  atmosferze przy blasku świec, śpiewie kolęd i całej pięknej otoczce towarzyszącej świętom.
Kiedy wyszłam za mąż i zaczęłam uczestniczyć w wigilii u rodziców męża, okazało się, że pomimo, że mieszkaliśmy stosunkowo blisko, dania na wigilijnym stole co nieco się różniły, ale dzięki temu zawsze mogłam spróbować czegoś innego. Rozmawiając ze znajomymi, którzy pochodzą z różnych części kraju, te różnice okazują się być jeszcze większe... ale to właśnie, uwielbiam w kuchni..

Kluski z makiem- danie wigilijne

środa, 27 marca 2013

Babka pomarańczowa

 


Witajcie, dostałam kilka wiadomości z prośbą o przepisy na babkę- taką prostą, która się uda...i oto jest Babka pomarańczowa. Dodatkowo podaję dokładną gramaturę co do grama jaką zastosowałam- więc powinna Wam wyjść tak jak i moja:)) 

 



Dzięki uprzejmości sklepu  Emako, od kilku dni posiadam w swojej kuchni nową wagę- która dokładnie odmierza mi potrzebne surowce do tworzenia kolejnych pyszności. Jako że oprócz zwracania uwagi na walory praktyczne urządzeń jak większość kobiet stawiam też uwagę na ładny wygląd. I ta waga właśnie taka jest:)) Nowoczesna w pięknym wiosennym kolorze- aż chce się piec i gotować. Dużą zaletą- dla mnie jest to, że dzbanek służy od razu za miarkę,więc wszystko co potrzebne mogę od razu umieścić w naczyniu. Kolejną zaletą jest bardzo czytelny, podświetlany  wyświetlacz LCD. A już największym zaskoczeniem i plusem (moja poprzednia waga nie miała takiej funkcji:( )jest opcja automatycznego przeliczania objętości na masę (ml / g) i masy na objętość (g / ml)- co naprawdę ułatwia pracę w kuchni- zwłaszcza jeśli pracujemy na produktach sypkich i płynnych, ponadto zważymy z dokładnością do 1 g:). Waga automatycznie się taruje oraz wyłącza jeśli z niej nie korzystamy. W skali od 1 do 6 daję solidną 5 +  i szczerze polecam- zachęcam do zakupu -na pewno będziecie zadowoleni Kliknij tu:)  :))Polecam też śledzić stronę bo codziennie są nowe promocje- więc jest szansa, że znów pojawi się w promocji.:)


Babka ucierana pomarańczowa



200 g mąka pszenna (typ 450)

120 g mąka ziemniaczana 

80 g cukier kryształ

100 g cukier puder

280 g jaj (u mnie 4 sztuki jaja duże wiejskie)

10 ml esencja pomarańczowa

70 g skórka pomarańczowa

6 g  (mała łyżeczka) proszek do pieczenia

250 g masło/margaryna


Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Masło ucieramy na puch z cukrem pudrem. Następnie dodajemy stopniowo żółtka- cały czas ucierając. Białka ubijamy na sztywno dodając pod koniec cukier kryształ. Do masy maślanej dodajemy mąkę z proszkiem( wcześniej łyżkę odkładamy do obsypania skórki kandyzowanej) a następnie pianę i delikatnie mieszamy do połączenia. Na koniec dodajemy skórkę i aromat.

Gotowe ciasto wykładamy do foremki na babkę (ja włożyłam do 2 jednej większej 2 małej -ale polecam upiec w jednej dużej). Pieczemy ok. 45 minut- (u mnie bez termoobiegu-pod koniec piekąc na opcji góra i dół). Studzimy. Przed podaniem pudrujemy, lukrujemy albo oblewamy czekoladą.Smacznego.


Jeśli macie ochotę obejrzeć produkty sklepu Emako , zapraszam na ich stronę:)Na pewno znajdziecie coś dla siebie.


poniedziałek, 25 marca 2013

Mazurek skubany..czy też pleśniak jak ktoś woli


Mazurek, skubaniec czy nawet nazywany pleśniakiem- ile rodzin/gospodyń  tyle pomysłów na nazwę dla tego ciacha:)u nas był to zawsze mazurek,po prostu i każdy wiedział o co chodzi. Przepis pochodzi z zeszytu mojej mamy. Ciasto przypadnie do gustu szczególnie wielbicielom tradycyjnych wypieków.



Mazurek skubany

Składniki (na dużą blachę)

5-6 jaj

1,5 kostki masła/ margaryny/lub mieszanie

4 szklanki mąki pszennej

2 szklanki krupczatki

5 łyżek cukru pudru

2 łyżki cukru waniliowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżki mąki ziemniaczanej/kisielu

2 łyżki cukru kryształu

słoiczek powideł (ok 250 g)

2 łyżki kakao ciemnego


Przesianą mąkę mieszamy z proszkiem. Dodajemy puder oraz cukier waniliowy. Jaja rozdzielamy na białka i żółtka- białka pozostawiamy w dużej misie do ubijania a żółtka dodajemy. Dodajemy posiekane masło i margarynę. Całość siekamy nożem a następnie zagniatamy.
 Dzielimy na 3 części (jedna przeznaczona na spód była u mnie troszkę większa). Do jednej z dwóch pozostałych części dodajemy kakao i kilka kropel olejku rumowego/arakowego i zagniatamy. Odstawiamy na 30 minut do lodówki, po tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Największą część wałkujemy i wykładamy do  wysmarowanej masłem i oprószonej bułką  formy. Na tą warstwę wykładamy powidła śliwkowe. Następnie wykładamy warstwę z kakao skubiąc ciasto po kawałeczku lub ścierając na tarce o grubych oczkach.

 Białka ubijamy na sztywno wraz z cukrem, pod koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną mieszamy i wykładamy na ciasto.

 Na wierzch wykładamy 3 część ciasta-w taki sam sposób jak ciasto czekoladowe.

 Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok 45-50 minut (bez termoobiegu pod koniec przełączyłam na termoobieg). Studzimy. Przed podaniem delikatnie pudrujemy.


A u Was jak nazywacie to ciasto? Zachęcam do komentowania i dzielenia się swoimi uwagami/ pomysłami:)) Pozdrawiam serdecznie:)

czwartek, 21 marca 2013

Ciasto marchewkowe na Wielkanoc



Witajcie, ostatnio często robiłam ciasta z marchewką- i muszę przyznać,że to jest jeszcze lepsze od poprzedniego .Ciasto z tego przepisu wychodzi bardziej puszyste i delikatne i bardzo bardzo długo zachowuje świeżość. W związku z tym,że zbliżają się święta, postanowiłam przygotować swój wypiek w formie w kształcie zająca.
Przepis pochodzi z gazetki sprzed kilkunastu lat-wklejonej do maminego zeszytu:)


Wielkanocny zajączek marchewkowy:

Składniki:

5 jaj

200 ml oleju/ 200 gram rozpuszczonego masła

3/4 szklanki cukru brązowego

1 łyżeczka miodu

1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

2 szklanki mąki pszennej

4 marchewki średniej wielkości

po pół łyżeczki sody i proszku

1 łyżeczka cynamonu

2 tabliczki białej czekolady

Wykonanie: Marchewki ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Do drugiej  misy (idealnie suchej) wbijamy jaja(całe) i miksujemy na najwyższych obrotach. Gdy masa będzie puszysta dodajemy stopniowo cukier i ubijamy. Następnie dodajemy tłuszcz, cały czas miksując. Następnie dodajemy marchewki i miód. Na koniec dodajemy proszek , sodę, cynamon, mąki i mieszamy (delikatnie). 



Przekładamy do dużej blaszki/lub foremki zająca tak jak u mnie i pieczemy ok. 40 minut w temp.180 stopni (bez termoobiegu, pod koniec dopiekam na opcji góra i dół). Upieczone ciasto studzimy a następnie dekorujemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą (użyłam białej, ale przy kolejnym takim pieczeniu, sięgnęłabym po czekoladę ciemną, aby zmniejszyć odczuwaną słodkość). Do dekorowania wykorzystałam żel cukierniczy, kilka koralików cukrowych, posypkę czekoladową oraz kwiatuszki lukrowe.


piątek, 15 marca 2013

Ciasteczka całuski z jabłkami.


Dziś mam dla Was przepyszne ciasteczka-nie za słodkie, w sam raz na taką pogodę:) Szczerze polecam. Domownicy już proszą o kolejną porcję:)))

Kilka dni temu natrafiłam w sieci na sklep Emako (polecam Wam tam zajrzeć,znajdziecie tam wiele perełek). Na początku zainteresował mnie kamień do pizzy ( o nim szerzej przy następnej okazji) ale zakupy zakończyły się jeszcze na kilku innych rzeczach a wśród nich ta piękna patera .
Muszę powiedzieć, że wreszcie odnalazłam to czego od dawna szukałam.Zaskoczyła mnie niska cena wiec długo nie zastanawiałam się nad kupnem.Przesyłka dotarła do mnie błyskawicznie i solidnie zapakowana.Tego dnia dodatkowo była promocja z okazji dnia kobiet więc nie musiałam płacić za przesyłkę (ale przy zamówieniach za nieco ponad 100 zł przesyłka dojedzie do nas gratis). Patera jest wykonana z ceramiki,całość wygląda bardzo solidnie,elegancko i estetycznie. Dodatkową zaletą jest łatwość w montażu i to że jest wykonana z materiału nierdzewnego.I to co ostatnio bardzo wpływa na moją decyzję o zakupie-to jej wykorzystanie na zdjęciach.Świetnie komponuje się na kulinarnych zdjęciach:)  Więcej informacji tutaj.


A tak prezentują się na niej wypieki

Ciasteczka usteczka z jabłkami

 300 g mąki pszennej

200 g krupczatki

kostka masła (250g)

2 łyżki cukru waniliowego

1/2 szklanki kwaśnej śmietany

3 żółtka

1 łyżeczka proszku

1/3 szklanki cukru + 1 łyżka do jabłek

4-5 jabłek-najlepiej szara reneta

cynamon 

puder do posypania





Mąkę z proszkiem i cukrem i cukrem waniliowym,proszkiem  mieszamy i wsypujemy na stolnicę. Dodajemy żółtka i masło i całość siekamy do połączenia- ciasto ma być gładkie. Odstawiamy do lodówki na około 30-60 minut. Jabłka obieramy i kroimy na cząstki jak na zdjęciu. Dodajemy do nich łyżkę cukru i cynamon do smaku. Piekarnik rozgrzewamy do około 180 stopni. Po schłodzeniu ciasto wałkujemy na grubość ok.cm. i szklanką z cienkim rantem wycinamy koła. Na nie nakładamy po 1 cząstce jabłka i składamy na pół.

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 20-25 minut- na złoty kolor. Przed podaniem pudrujemy.
Z tej porcji wychodzi około 55 sztuk.

 

A już wkrótce przepis na oponki:))


A  dla tych którzy lubią brać udział w konkursach polecam zajrzeć.

czwartek, 14 marca 2013

Mazurek świateczny

 Święta coraz bliżej, chociaż aura za oknem wcale nam tego nie potwierdza. Ale jest jeszcze trochę czasu i wierzę, że na święta będą upływały w radosnej wiosennej atmosferze.Mam dla was propozycję tradycyjnego wypieku czyli świątecznego mazurka-przygotowałam go co prawda w ubiegłym roku, ale wtedy nie prowadziłam jeszcze bloga, więc teraz jest świetna okazja aby podzielić się przepisem:))

Jakość zdjęcia jest jaka jest, bo wykonana telefonem..


  • 250 gram mąki krupczatki
  • 50 gram mąki pszennej
  • 200 gram masła,
  • 50 gram pudru,
  • 4 sztuki żółtek,
  • 150 gram dżemu kwaskowatego- np z mirabelek,
  • 200 gram kajmaku,
  • orzechy laskowe,
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka proszek do pieczenia,
  • 1 łyżka śmietany 18-procentowej,
  • 1 tabliczka  czekolady mleczna/ gorzka,
  • folia karotenowa/inne ozdoby

Z mąki, masła, pudru, żółtek, śmietany (można ją pominąć) proszku do pieczenia wyrabiamy ciasto kruche. Następnie owijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na 1 godz.
Następnie,ciasto rozwałkowujemy. na grubość ok 1,5- 2 cm i wkładamy do formy. Smarujemy cienką warstwą dżemu.Pieczemy  w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180°C do zarumienienia, ok. 20 min.Studzimy.
Na przestudzone ciasto wykładamy kajamak, a następnie rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę.Do ozdobienia użyłam ozdoby cukiernicze, orzechy laskowe i folię karotenową, którą nałożyłam na czekoladę gdy już zaczynała delikatnie stygnąć i wracać do poprzedniej zestalonej formy. Folię należy ściągnąć gdy czekolada będzie znowu całkowicie "twarda". Przy nakładaniu folii,ważne jest aby ją dokładnie przyłożyć nie zostawiając w środku pęcherzy powietrza.

czwartek, 13 grudnia 2012

Mini szarlotki babeczkowe

Moja miłość do szarlotek jest nieskończona- ale ostatnio postanowiłam je przygotować troszkę inaczej. Szarlotki przygotowałam w foremkach do babeczek(dużych). Dodatkowo smak jabłek wzbogaciłam o posmak imbiru. Wyszły a  dodatkowo wyglądały cudnie- bo wierzch udekorowałam powycinanymi z ciasta kwiatuszkami i sercami.



 

Składniki na 10-12 dużych babeczek:

1/2  kostki  masła

  3/4szklanki mąki krupczatki

1 szklanka mąki pszennej + do podsypywania

1 cukier z wanilią

60 gram pudru

  2-3 żółtka

1 łyżeczka smalcu

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżka kwaśnej śmietany

 

Nadzienie:

6-8 jabłek

3-4 łyżki cukru

cynamon

imbir -starty kawałek ok 2x2 cm

2 łyżki bułki tartej

 

Wykonanie:  

 Z mąki, żółtek, śmietany,cukru waniliowego, proszku do pieczenia, pudru,smalcu, masła wyrabiamy kruche ciasto i odstawiamy  na 1 godzinę do lodówki. 

Jabłka ścieramy na tartce o grubych oczkach. Dodajemy cukier oraz cynamon- do smaku, starty imbir i bułkę tartą. 

Schłodzone ciasto dzielimy na 2 części (w stosunku 3:1). Większa część rozwałkowujemy (niezbyt cienko), wycinamy szklanką czy też foremką koła i przekładamy do metalowych foremek. Ciasto ma się znajdować na całej powierzchni babeczki. Drugą część ciasta wałkujemy bardziej cienko i z niej wycinamy małą foremką potrzebne kształty .Ciasto nakłuwamy w kilku miejscach (na spodniej części) i wstawiamy na około 5 minut do piekarnika nagrzanego do ok.180 stopni aby się podpiekło.

 

 Po tym czasie napełniamy masą jabłkową i i układamy kawałki wyciętego ciasta. Pieczemy ok.15-20 minut.

 

 


wtorek, 11 grudnia 2012

Ciasteczka z okienkami w trzech smakach



Witajcie- podsyłam Wam kolejną słodką propozycję na pyszne i niezwykle urocze ciasteczka. Ładnie zapakowane mogą stanowić świetny prezent dla bliskich, a na świątecznym stole będą piękną dekoracją.

Do nadzienia możecie użyć też innych mas/ dżemów:))


Ciasteczka ze smakowitymi okienkami:

Składniki:

1 kostka kostka margaryny/masło 

1 szklanka mąki krupczatki

1 cukier z wanilią

2 szklanki mąki pszennej

100 gram pudru

2 łyżki nalewki (likieru) z pomarańczy

1 tabliczka białej czekolady

100 ml kremówki

2 łyżki amaretto

2 łyżki spirytusu

4 żółtka

1 łyżeczka smalcu

1 łyżka kwaśnej śmietany

1/2 opakowania galaretki -owoce leśne/ ewentualnie porzeczkowa

1 szklanka jagód mrożonych

4-5 łyżek mleka skondensowanego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

3-4 łyżki cukru do jagód

Wykonanie:  

 Z mąki, żółtek, śmietany,cukru waniliowego, proszku do pieczenia, pudru,smalcu, margaryny,1 łyżki nalewki pomarańczowej wyrabiamy szybko kruche ciasto i odstawiamy do lodówki na 1 godzinę. 

 W tym czasie możemy przygotować potrzebne nadzienia: jagodowe: jagody podgrzewamy wraz z 3-4 łyżkami cukru, 100 ml wody oraz suchą galaretką. Dokładnie rozpuszczamy- zagotowujemy chwilę a następnie odstawiamy do przestudzenia.

 Masa z białej czekolady z amaretto: czekoladę wraz ze śmietaną kremówką podgrzewamy w kąpieli wodnej- cały czas mieszając- dodajemy likier amaretto i łyżkę spirytusu- gotujemy aż masa będzie gęsta- ok 15-20 minut. 




 

Masa kajmakowo-pomarańczowa: mleko skondensowane (gotowane) podgrzewamy wraz z likierem pomarańczowym oraz łyżką spirytusu. Ok.5 minut- cały czas mieszając.

  Schłodzone ciasto wałkujemy a następnie wykrawamy np. okrągła foremką lub szklaneczka z cienkim rantem ciasteczka. W połowie ciasteczek- wycinamy dodatkowo mniejszą foremką dziurki. Każde ciasteczko powinno mieć swoją parę. Pieczemy ok.10 minut w piekarniku nagrzanym do ok.180 stopni.

 Przestudzone ciasteczka smarujemy przygotowanymi masami- zlepiamy ciastkiem z otworkiem. Ciastka najlepiej smakują na drugi dzień- gdy się delikatnie "przegryzą"

 Smacznego:)) 

Inne ciasteczka ? kliknijcie tu kruche ciasteczka

 

czwartek, 29 listopada 2012

Piernik świąteczny..staropolski:)


Nie ukrywam, i moje wpisy również, że już nie mogę doczekać się świąt... w końcu czekam na nie od roku i za każdym razem cieszę się jak dziecko, które dostało wymarzoną zabawkę, gdy kartki kalendarza zbliżają się do tych pięknych dni, do wytęsknionych rodzinnych, świąt... 
 Dla mnie nie ma świąt bez zapachu goździków, cynamonu, imbiru, miodu, dlatego mam dla was kolejną porcję piernika, wyjątkowo aromatycznego...
Przepis znalazłam kiedyś w zeszycie mamy, ale zmodyfikowałam przede wszystkim ogromną ilość cukrów( nawet tutaj śmiało możecie trochę uszczuplić).




Przepis na piernik


Składniki
0,550 kg mąki pszennej
5 jaj
Karmel z 1szkl. cukru i 0,5 szkl. wody
0,5 szkl. cukru pudru
3 łyżki miodu płynnego
3 łyżki miodu prawdziwego
1 opakowanie przyprawy do piernika
1 masło
2 łyżki kakao
2-4 łyżki powideł śliwkowych
1 łyżeczka sody,
½ szklanki  kwaśnej śmietany
Do nadzienia: Czekolada mleczna ,2 łyżki oleju
Powidła śliwkowe do przełożenia
4 łyżki rumu + 6 łyżek herbaty
Do dekoracji: Czekolada (u mnie ciemna i biała, może być też polewa czekoladowa, posypki lub bakalie)

Wykonanie. Przygotowujemy  karmel ( rozpuszczamy  na patelni cukier kryształ- a gdy całkowicie się rozpuści wlewamy wodę i energicznie mieszamy do powstania jednolitej konsystencji- na początku może wydawać się, że karmel się rozdzielił, ale gdy zostanie energicznie wymieszany wszystko będzie jak trzeba). Masło  ucieramy  z cukrem pudrem, dodając stopniowo żółtka, następnie miód , przyprawy, kakao, sodę wymieszaną ze śmietaną, mąkę, karmel, powidła. Łączymy. Z białek ubijamy pianę i bardzo delikatnie mieszamy z pozostałą masą. Wykładamy na  blachę- 1 duża albo mogą być np. dwie duże keksówki.  Pieczemy  ok. 45-50. min.w temp. 170- 180 stopni.Po upieczeniu i ostudzeniu ciasto należy przekroić na 2 części. Obydwie warstwy delikatnie nasączamy  herbatą z rumem. Pierwszą część,  przekładamy  powidłami, a drugą rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą połączoną z olejem (może być też kremówka)  i kilkoma kroplami aromatu rumowego lub rumu. Wierzch dekorujemy rozpuszczoną czekoladą i bakaliami.

*Z tej porcji zrobiłam w formie choince oraz keksówce
*Zieloną czekoladę uzyskałam dodając do białej czekolady zielony barwnik z masłem kakaowym- jest doskonały do barwienia czekolad, aby nie zmienić jego konsystencji jak to bywa po dodaniu barwników w płynie.
*Boki choinki obsypałam posypką waflową.




















wtorek, 27 listopada 2012

Piernikowe wypieki..przepyszne

Mam nadzieję,że niektórych skusiła moja propozycja stworzenia piernikowych wypieków- a zwłaszcza choinek:)) Poniżej sprawdzony i ulubiony przepis na te ciasteczka:)) Kilka lat temu przepis  znalazłam w internecie- odkrywając przy tym jeden z moich ulubionych blogów -tu znajdziecie oryginał pierniczki Dorotki. Są naprawdę pyszne....polecam



Składniki:

1 kg mąki pszennej + do  podsypywania w dniu pieczenia
8 żółtek
5 białek
1 szklanka cukru
3 łyżki kakao
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
200 ml gęstej, kwaśnej śmietany
1,5 łyżeczki sody
przyprawa do piernika duża -można nawet 2 opakowania
jeśli jest mało aromatyczna albo chcemy otrzymać o bardziej intensywnym smaku
łyżeczka cynamonu
300 g masła
350 gram miodu- 250 prawdziwego i 100 gram sztucznego.
1 łyżka smalcu
ozdoby
400-500 gram białej i ciemnej czekolady (jeśli będziemy smarować grubą warstwą lub pierniczki będą cieńsze=wyjdzie nam ich więcej, należy liczyć się z tym,że będziemy potrzebować więcej  czekolady)

 

 Na 1 dzień przed pieczeniem:

Śmietanę wyjmujemy z lodówki  aby w miarę możliwości miała  temperaturę pokojową. Kakao mieszamy razem z  mąką i kawą mieszamy, odstawiamy. Miód gotujemy z przyprawami, gdy chwilę przestygnie wkładamy masło i czekamy aż się rozpuści. Studzimy. Do śmietany dodajemy sodę, mieszamy i czekamy aż śmietany zwiększy swoją objętość. Białka ubijamy na sztywną  pianę, pod koniec dodajemy cukier i dalej ubijamy. Na koniec dodajemy ubite na puszysto żółtka.Ubite jaja- połączone z żółtkami przekładamy do misy z mąką  i delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy miód oraz  śmietanę z sodą. Ciasto może się wydawać rzadkie- i takie powinno być- nie martwcie się przez dobę zgęstnieje.



W dniu pieczenia:

Ciasto wyrabiamy- może się ciężko formować- tym bardziej że jest zimne. Ciasto jest dosyć luźne, dlatego należy je dosyć obficie podsypywać mąką.(Jeśli będziemy mieć zbyt luźne, zbyt ciężko będzie nam formować- możemy je przerobić z dodatkiem mąki- ok. 0,5szklanki). Kolejne partie ciasta rozwałkujemy i wycinamy odpowiednie kształty- do choinki potrzebne są foremki gwiazdki o różnych wielkościach- ja korzystałam z ok,12-15 gwiazdek różnej wielkości. Na wierzch możemy wykonać dodatkowo aniołka, lub maleńką gwiazdkę.


Blachę wykładamy papierem a gotowe ciasteczka układamy w odstępach  od siebie.

Pieczemy w temperaturze ok. 180ºC przez ok 4-5 minut (w zależności od grubości i wielkości, ja na termoobiegu piekłam ok. 4min-5 minut). Studzimy.

* Jeśli chcecie aby pierniczki miały błyszczącą skórkę, przed włożeniem do piekarnika smarujemy je roztrzepanym białkiem.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli. Gwiazdki smarujemy cienką warstwą czekolady i sklejamy kolejnym coraz mniejszymi gwiazdkami- wykonując dodatkowo obrót aby końce gwiazdek nachodziły na siebie naprzemiennie. Czynność powtarzamy aż do uzyskania pożądanego kształtu/wysokości. Gdy choinka będzie gotowa oblewamy dodatkowo jej brzegi czekoladą- tworząc opadający śnieg a następnie obsypujemy posypką czekoladową i np. koralikami cukrowymi, kwiatkami, itp. Wszystko zależy od naszych pomysłów.

  *Zamiast stworzenia choinki możemy wyciąć np. gwiazdeczki lub inne kształty i pięknie udekorować. Mniejsze możemy przeznaczyć do stworzenia dekoracji na choinkę.









poniedziałek, 26 listopada 2012

Pomysł na prezent..piernikowe choinki

 Już niedługo...coraz bliżej... prawie już........... ŚWIĘTA:)))

Święta to czas magiczny.Od zawsze uwielbiałam tą atmosferę. Kocham wszystkie zapachy kojarzące się z Bożym Narodzeniem...zapach pomarańczy, pierników, goździków,unoszącego się w całym domu zapachu choinki. Tak, święta to mój ulubiony czas w roku.Pamiętam jak w dzieciństwie razem z mamą i siostrami piekłyśmy słodkości na święta-było ich naprawdę sporo-(czasami nawet ponad 20 różnych rodzajów ciast..rodzinka może potwierdzić:)) do dziś wspominamy te chwile z radością i ze wzruszeniem..

Wśród tradycyjnych wypieków nigdy  nie mogło zabraknąć pierniczków. Od kilku lat przygotowuję moim bliskim świąteczne, piernikowe wypieki-upominki a wśród nich misternie zdobione piernikowe choinki. Ich sekretem jest pachnące ciasto (dodam że pierniczki są mięciutkie) i serce jakie wkładam aby każdemu z moich bliskich przygotować ten piękny, świąteczny upominek.

 Kiedy chcecie przepis?
 Może jutro? Mam nadzieję,że propozycje na takie słodkości-upominki przypadną Wam do gustu:))




czwartek, 15 listopada 2012

Szarlotka z jabłkami prażonymi



Jabłka, zapach wanilii i cynamonu uwielbiam ten zapach i smak..Kojarzą mi się z moim dzieciństwem i wypiekami mojej mamy. Szarlotka-pomimo swojej prosty, jeśli zrobiona z odrobiną uśmiechu, szczyptą miłości do tego co się robi i dla kogo się robi smakuje wybornie i wiedzie zdecydowany prym wśród innych ciast. 
Uwielbiam  gdy warstwa ciasta stanowi jedynie delikatną osłonkę dla ukrytych w środku jabłuszek. Tak jabłkowego nadzienia powinno być zdecydowanie dużo..przynajmniej ja tak lubię:))

Ta propozycja szarlotkowa na pewno nie będzie ostatnią..bo uwielbiam to ciacho:))


Składniki :
2-2,5 kg jabłek -u mnie były antonówki
cukier do smaku
sok z połowy cytryny
cynamon-do smaku

 
Na ciasto:
 ok.500 g mąki
ok.100-110 g cukru pudru
200 g masła
4 żółtka
100 ml kremówki
szczypta soli
cukier waniliowy
1 łyżeczka  proszku do pieczenia

 

Jabłka prażone: Jabłka myjemy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy w drobną kostkę i zasypujemy cukrem. Przekładamy do garnka.Do jabłek dodajemy wyciśnięty sok z cytryny.
 Gotujemy  na małym ogniu pod przykryciem, do czasu gdy jabłka puszczą sok. Następnie dodajemy cukier i dusimy do momentu rozpuszczenia cukru i odparowaniu nadmiaru wody. Jabłka mają być jasne, i należy je dosyć często mieszać.Na koniec dodajemy cynamon. Masę odstawiamy do przestudzenia. Jeśli masa jest bardzo soczysta można do niej dodać 2 łyżki bułki tartej, czy też skrobi ziemniaczanej

ciasto: Wszystkie składniki potrzebne do przygotowania ciasta szybko wyrabiamy i gotowe ciasto odstawiamy na 1 godz. do lodówki. Schłodzone ciasto o wyjęciu z lodówki dzielimy na dwie części  2 :1. Większą częścią ciasta wałkujemy i przekładamy do wyłożonej papierem prostokątnej blaszki (średniej wielkości). Wylepiamy ciastem również boki (na wysokości na której będą znajdować się jabłka). Ciasto nakłuwamy w kilku miejscach- wykładamy przestudzoną masą jabłkową. Przykrywamy drugą częścią (tą bardziej cienką) ciasta.Pieczemy  ok.45 min. w temp.180ºC. Studzimy przed podaniem wierzch oprószamy pudrem....smacznego