Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 marca 2017

Panna cotta early grey z sosem malinowym

Dziś mam dla Was kolejny deser.  Mała wariacja na temat tak popularnego nie tylko we Włoszech deseru..pysznej i lekkiej panny cotty.  Ten deser, jest dziecinnie prosty w jego przygotowaniu, uważać natomiast musimy przy wyciąganiu go z naczynia- warto najpierw wstawić go na kilka sekund do wrzątku.

Panna cotta

czwartek, 28 kwietnia 2016

Panna cotta z sosem malinowym



I znowu przenosimy się do słonecznej Italii, a szczególnie mając na uwadze północną część, skąd wywodzi się kolejny słodki deser znany chyba na całym świecie. Wariacji smakowych na temat panna cotty jest pewnie tyle ile kucharzy, czy też cukierników, ale dziś Wam proponuje wersję najbardziej klasyczną.

Panna cotta z sosem malinowym

czwartek, 21 kwietnia 2016

Salame di cioccolatto






Dziś zabieram Was w słodką podróż do mojego ukochanego kraju...niech ktoś kupi mi bilet i powie,że mogę jechać a zaraz stanę w drzwiach spakowana... oj pomarzyć dobra rzecz:)koniec gadania.. przenosimy się (przynajmniej w myślach)  do Włoch, gdzie z pewnością wśród słodkich deserów znajdziecie i ten.

Salame di cioccolato

poniedziałek, 2 listopada 2015

Torcik Tiramisu- cappuccino'we



Kawa, biszkopty i mascarpone to klasyk nad klasykami. Chyba każdy zna ten pyszny deser o wdzięcznej nazwie tiramisu. Dziś mam dla Was torcik będący wariacją na temat tego pysznego i znanego na całym świecie deseru. 

Torcik tiramisu cappuccino'we

wtorek, 4 marca 2014

Podkówki z czekoladą

Karnawał już się kończy więc aby zakończyć go jakoś słodko, przyjemnie, polecam niezwykle łatwe w wykonaniu  a przy tym pyszne maślane ciasteczka. Przepis na nie wywodzi się z Piemontu, z północnej części mojego ukochanego kraju. 
Niech te słodkie podkówki przyniosą Wam szczęście:)

Maślane podkówki z czekoladą 


środa, 7 sierpnia 2013

Panna cotta z z puszystym serkiem i owocowymi musami

      




 Witajcie dziś mam dla Was deser w klimacie i kolorach słonecznej Italii. Chyba już mówiłam jak bardzo kocham ten kraj, kulturę, muzykę, kuchnię i piękny język. Gdybym tylko mogła, wyjeżdżałabym tam tak często jak się jeździ w odwiedziny o kogoś kochanego- czyli najchętniej przynajmniej co tydzień i nie znudziłoby mi się to nigdy.

poniedziałek, 18 marca 2013

Deser w barwach Italli- Tricolore italiano


Ten deser skojarzył mi się z moją ukochaną Italią,z kolorami flagi, stąd jego nazwa. Tą  potrójną słodkość, robimy w tzw. międzyczasie-gdy poszczególne warstwy tężeją możemy się zająć czymś innym. Polecam, jest lekki, i smakowity a przy okazji stanowi piękną  dekorację stołu.



Tricolore italiano

1 galaretka czerwona + 450 ml. wody

1 galaretka np. brzoskwiniowa lub inna o jasnym kolorze +250 ml wody

1 galaretka zielona + 450 ml wody

250 ml kremówki 

1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią

100 ml mleka


Z podanej proporcji wystarczy nam na małą blaszkę-(połowa standardowej- jeśli chcecie przygotować w normalnej-należy podwoić proporcje). Zieloną galaretkę rozpuszczamy w 450 ml. gorącej wody-dokładnie mieszamy  i wylewamy do formy odstawiamy do przestudzenia. Jasną galaretkę rozpuszczamy w 300ml wody i studzimy, aż uzyska temp. pokojową . Kremówkę ubijamy, a do ubitej (konsystencja nie musi być tak sztywna jak do ciast- chodzi aby była odpowiednio napowietrzona)dodajemy cukier, dolewamy mleko chwilę miksujemy i wlewamy jasną galaretkę. Wylewamy na stężałą warstwę zielonej galaretki i ponownie studzimy. W międzyczasie rozpuszczamy i studzimy czerwoną galaretkę, którą gdy będzie już w temp. pokojowej, wylewamy na stężałą warstwę jasną. Odstawiamy do całkowitego stężenia- do lodówki. Kroimy na kawałki

Patera znów prezentuje się znakomicie:)

sobota, 1 września 2012

Roladki z polędwiczki w towarzystwie cukini


 Coś bardzo szybkiego a zarazem efektownego. Polędwiczki  w odmienionej formie:) Polecam zrobienie w parowarze, ale i w wersji pieczonej czy grillowanej będą pyszne:))

Składniki :
1/2 kg polędwiczki wieprzowej,
2  cukinie
2-3 sztuki mozzarelli w kulce,
szałwia- świeża 
tymianek- świeży 
2  szalotki,
100 gram masła,
100 ml wina białego,
2  pomidory świeże

Polędwiczkę myjemy i osuszamy. Kroimy i rozbijamy na plasterki. Cukinię (niewielką -młodą)kroimy wzdłuż na cienkie plasterki. Na każdy plaster cukinii kładziemy plaster rozbitej polędwiczki, plaster mozzarelli, a w środek odrobinę świeżych ziół- listki szałwii i tymianku. - lekko solimy i pieprzymy.Całość formujemy w roladki i spinamy wykałaczką. Wstawiamy na ok. 20 minut do parowaru- możemy ewentualnie upiec w piekarniku lub grillować.
Pomidora obieramy i kroimy w kostkę (usuwamy wcześniej nasiona). Na patelni rozgrzewamy masło i dodajemy posiekaną w kostkę szalotkę. Lekko rumienimy i dodajemy pomidory oraz kilka gałązek tymianku i białe wino. Doprawiamy.
Zagotowujemy. Sos wykładamy na talerz a na nim gotowe roladki.

 

Rada: Roladki możemy podać do np gnocchi, lub kluseczków kładzionych.