Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lutego 2017

Likier eukaliptusowy






Dziś ma dla Was kolejny likier przygotowany na bazie cukierków eukaliptusowych. Likier jest bardzo intensywny w smaku- jeśli uznacie, że dla Was jest zbyt mocny warto albo na początek wlać około 3/4 porcji spirytusu, albo jeśli wlejecie jego całą porcję i po 1-2 dniach uznacie że jest za mocny dolejcie przegotowanej wody.

 
Ten przepis znajdziecie również w najnowszym numerze Magazynu Aromat.

czwartek, 22 grudnia 2016

Likier z cukierków mlecznych





To już naprawdę za chwilę , już za momencik Święta!! Jeśli nie macie jeszcze dodatku do prezentu jakim jesteście Wy sami dla drugiej osoby:) polecam Wam zrobić ten pyszny słodziutki alkohol. Ważna rzecz to dozowanie alkoholu. Możecie wlać najpierw mniejszą ilość i zobaczyć za kilka- kilkanaście godzin jak smakuje. Gdyby był za mocny, dodajcie mleka. 

Ten przepis znajdziecie również w najnowszym numerze Magazynu Aromat.


środa, 14 grudnia 2016

Nalewka ice'ówka. Lodowy alkohol Elzy






Lubicie cukierkowe alkohole? Ja lubię je robić i obdarowywać nimi moich bliskich. Ten alkohol, w jakiejś gustownej butelce czy karafce, będzie oryginalnym prezentem na święta. Nazwała go sobie lodowym alkoholem Elzy, bo całkiem niedawno, za sprawą mojej córci poznałam tą bajkę i przez dużą ilość koloru niebieskiego i lodu, który tam występuję, stwierdziłam, że idealnie pasuje do cukierków lodowych i tego co tu sobie wymyśliłam:)

środa, 12 listopada 2014

Zakręcony torcik makowy z gruszkami- dla gości

 

Czy wy tez zastanawiacie się czasem co zrobić z nadmiarem białek? Ja ostatnio przepis na babkę na białkach z makiem przerobiłam na wersję bardziej luksusową, przygotowując ten torcik:)

Ciasto, idealnie nadaje się na przyjęcie gości,przygotowuje się je bardzo szybko a w czasie pieczenia można przyszykować pozostałe dodatki. Teraz, gdy na dworze jest chłodno, upieczony placek po wyjęciu z piekarnika można szybko schłodzić np. na balkonie.

 Wierzch udekorowałam rozpuszczoną czekoladą. Niby nic wielkiego a  wizualnie tworzy wspaniały efekt. Jeśli nasi goście zaskoczą nas wizytą informując nas naprawdę w ostatniej chwili,możemy zrezygnować z masy, a sam  torcik po wierzchu polać białą i ciemną czekoladą, zachowując bardziej pierwotną wersję tego ciasta.Dzięki dodatkowi jabłek jest na tyle wilgotny w środku, że nie wymaga bardzo długiego chłodzenia i leżakowania w celu przeniknięcia wszystkich smaków.Oczywiście jeśli będzie miał czas odpocząć w lodówce kilka, kilkanaście godzin, będzie wspaniale, ale zapewniam że i tak będziecie zachwyceni...Wasi goście również.  
Wyszło pysznie i efektownie...sami zobaczcie...a najlepiej spróbujcie:)

 

 Zakręcony torcik makowy z gruszkami

niedziela, 28 września 2014

Tarta serowa z karmelizowaną figą



Na zakończenie dnia mam dla Was przepis na tartę serową z warstwą karmelizowanych fig. Kruche ciasto, delikatna masa z serków zwieńczone warstwą słodkich fig. Polecam skorzystać z sezonu który jeszcze trwa na figi i przygotować ten pyszny deser.

czwartek, 6 marca 2014

Rolada waflowa

Pamiętam ją z dzieciństwa. Pełna orzeszków, rodzynek i innych ulubionych bakalii. Szczerze polecam, przysmak nie wymaga pieczenie więc ucieszą się szczególnie Ci którzy albo nie lubią piec albo np.nie mają jeszcze piekarnika.


 

Rolada waflowa

poniedziałek, 21 października 2013

Ciasto węgierskie



Przepis na to ciasto znalazłam całkiem niedawno na jednym z moich ulubionych blogów Moje wypieki. Niestety z podanych na tam proporcji masa wychodziła mi za rzadka (pomimo długiego gotowania). Przepis podaję więc z moimi korektami.
Nam ciasto posmakowało- nie jest w nim nic wybitnego,ale jest naprawdę bardzo dobre:)Najlepiej smakuje po jednym, dwóch dniach.



Ciasto Węgierskie

niedziela, 28 kwietnia 2013

Gruszki w winie z lodami


Jeśli lubicie gruszki, wino i posmak przypraw korzennych-to ten deser jest dla Was. Ujmuje swoją prostotą a jednocześnie jest bardzo elegancki, o idealnie komponującym się smaku i aromacie. Na weekend majowy będzie jak znalazł:)

Gruszki w winie z lodami i sosem jagodowym


2 gruszki,

150 gram cukru brązowego- do gruszek,

1 łyżka miodu prawdziwego,

200-250 ml czerwonego wina (półsłodkie lub półwytrawne),

kora cynamonu,

1 gwiazdka anyżu,

2-3 sztuki goździków,

1 szczypta kardamonu,

4-6 gałek lodów waniliowych,

200-250 gram bitej śmietany,

70-100 gram jagód,

150 ml wody,

1-2 łyżki cukier do jagód,

1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej


Gruszki (ładne, niepoobijane) obieramy i wydrążamy środki. Owoce układamy w garnku i zalewamy winem połączonym z cukrem, miodem i przyprawami. mieszamy i gotujemy do uzyskania pożądanej miękkości- w zależności od rodzaju gruszek ten czas może być różny. Po zagotowaniu odstawiamy
do wystudzenia w powstałym sosie.

Jagody zagotowujemy wraz z cukrem, zaciągając pod koniec wodą połączoną z odrobiną mąki ziemniaczanej.
Przed podaniem gruszki kroimy na pół a następnie nadcinamy wzdłuż tworząc wachlarz. Podajemy z lodami, bitą śmietaną i sosem z jagód.

czwartek, 25 kwietnia 2013

Nalewka gruszkowa


 Co prawda do sezonu gruszkowego jeszcze jest trochę czasu, ale warto już teraz rozejrzeć się za przepisami na coś dobrego, czego smak będzie nam towarzyszyć nie tylko w sezonie, ale także później.Dzięki ukryciu aromatów gruszki w smakowitych procentach będziemy mogli się delektować ich smakiem np.w długie zimowe wieczory.

 Nalewka gruszkowa

  2kg gruszek (ładne,niepoobijane- można wziąć trochę więcej)

1 l spirytusu

500 ml wody

300-500 g cukru,

2 łyżki prawdziwego miodu

pół cytryny

4 goździki

 Gruszki - ładne soczyste nienadpsute obieramy i kroimy na cząstki -nożem nierdzewnym.Skrapiamy sokiem z cytryny. Z wody i cukru oraz goździków gotujemy syrop. Gruszki przekładamy do słoja a następnie zalewamy syropem. Po przestudzeniu, a najlepiej po ok.2-3 dniach uzupełniamy je spirytusem i miodem i odstawiamy na kilka miesięcy do leżakowania (*inf. niżej). Wybieramy do tego miejsce ciemne i pozbawione obcych zapachów. Co jakiś czas wstrząsamy słojem.

Po ok. 5-6 miesiącach nalewkę przelewamy przez gazę,rozlewamy do butelek i odstawiamy do ponownego leżakowania- możemy na tym etapie uzupełnić ją wódką czy spirytusem jeśli uznamy, że jest zbyt słodka. Najlepsza po ok 8- 9 miesiącach.

*Gruszki kroimy nierdzewnym nożem, wtedy nie ściemnieją, a nalewka zachowa piękny kolor. Gruszki wyjmujemy po około 2-3 tygodniach i możemy je zalać syropem/wykorzystać do deserów.
*Nalewkę możemy również rozcieńczyć syropem lub przegotowaną wodą.