piątek, 31 sierpnia 2012

ŚWIĘTUJEMY:)))DZIEŃ BLOGGERA:)

Dziś  Światowy Dzień Blogera...

Co prawda mój blog nie ma się może jeszcze za bardzo czym pochawalić-bo ani nie jest sławny jak niektóre i nie mam tylu przepisów i czytelników jak inni... ale ja jestem z niego bardzo dumna-pomimo,że nie opanowałąm i nie poznałam jeszcze wszystkich funkcji, ale cieszę się, że mój blog jest i "rośnie": ))Mam nadzieję, że wszyscy którzy tu traficie będziecie zadowoleni i znajdziecie odrobinę inspiracji, czasem pomocy, albo rady- alboWy mi coś podpowiecie- będę wdzięczna. 

Wszystkim koleżankom i kolegom bloggerom życzę kolejnych smacznych wpisów i wielu czytelników:)) A wszystkim, którzy do mnie zaglądacie dziękuję i zapraszam częściej:))

A tym czasem wracam do kuchni świętować przy tortach:))) Wkrótce się pochwalę, ale nadal czekam na uruchomienie mojego komputerka...ale wszystko już na dobrej drodze:))

A na  osłodę i z dedykacją włoskie życzenia..:)Jeden z moich torcików:))

Fot. Marlena

czwartek, 30 sierpnia 2012

Szarlotka

Obiecany wczorajszy przepis na szarlotkę a zaraz wracam do kuchni bo czeka mnie baaardzo tortowa noc:) Nie jeden a nawet nie dwa powstaną...bynajmniej mam taką nadzieję:))) 3majcie kciuki aby  wszystkim smakowały, podobały się  i wyszły piękne tak jakbym chciała:))



Szarlotka:

do jabłek:
 1-1,5 kg jabłek winnych- ja miałam antonówki
cynamon-do smaku- ja wzięłam ok. 1 czubatej łyżeczki
2-3  łyżki bułki tartej
2 cukier waniliowy
jeśli chcecie bardziej słodką to cukier kryształ

Ciasto:
  • 200 gram mąki pszennej
  • 250 gram mąki krupczatki,
  • 150- gram pudru,
  • 300 gram masła, 
  • 1 łyżka smalcu
  • 4-5  żółtek,
  • 2 łyżki śmietany 18%,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Z mąki, masła, pudru,cukru waniliowego, żółtek,śmietany proszku do pieczenia wyrabiamy kruche ciasto . Owijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godz. Jabłka obieramy i kroimy na drobne cząstki - mieszamy z cynamonem,bułką  i cukrem waniliowym- jeśli jabłka puszczą baaardzo dużo soku- odlejmy go...i możemy się napić pysznego soku:).  Ciasto dzielimy na 2 części- 1-możemy włożyć ponownie do lodówki. Pierwszą część rozwałkowujemy  na grubość ok 1,5- 2 cm i wkładamy do dużejformy.Na ciasto wykładamy pokrojone, wymieszane jabłka. Następnie wyciągamy pozostałe ciasto i wykładamy na masę jabłkową- ja zastosowałam metodę "skubaną-czy  też rwaną" (ależ słowotwórstwo)-czyli, ciasto rwiemy po kawałeczku i kładziemy na jabłkach.Pieczemy w  piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C aż ciasto będzie rumiane- ok 40-45 minut (w zależności od piekarnika i jego funkcji). Studzimy..a  później już tylko jemy:)


P.S. Mam nadzieję, że nie natworzyłam tu jakichś "kwiatków" bo już padam

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

życie jest słodkie:)))



Tak życie jest słodkie:)))szczególnie gdy otrzymuje się takie słodkości:))) A najbardziej cieszy mnie piękny (obiektywnie mówiąc najładniejszy ze wszystkich jakie posiadam) fartuszek. Ten słodki upominek otrzymałam dzięki aktywności na stronie Życie Jest Słodkie - bardzo dziękuję- wszystko się przyda:)))
Bardzo dziękuje a poniżej coś słodkiego na koniec dnia:)


sobota, 25 sierpnia 2012

Napoleonka Marlenki

Dla jednych napoleonka - dla innych kremówka. Nie ma co się sprzeczać - bo ciasto i tak jest niezaprzeczalnie  wyśmienite:) 

fot. Marlena

Składniki

Ciasto francuskie:
  • 300g masła
  • 300g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżki octu
  • woda (ciepła ok. 100ml)
Masa budyniowa:
  • 1 litr mleka
  • 50g masła
  • 3 żółtka
  • 150-180 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 120g mąki pszennej
  • 50g mąki ziemniaczanej
  • 1 budyń waniliowy
300g masła i 100g mąki zagnieść na jednolitą masę, którą następnie przełożyć na folię aluminiową, rozpłaszczyć i wstawić do lodówki. Z pozostałych składników zagnieść ciasto, dodając przy tym tyle wody, aby przypominało konsystencją ciasto pierogowe. Przygotowane cisto rozwałkować a następnie wyłożyć na jego środek schłodzone masło z mąką. Ciasto złożyć w kopertę i dokładnie skleić brzegi, odwrócić i rozwałkować na długi prostokąt o grubości około 1cm ( wałkować tylko w jednym kierunku). Ciasto złożyć jak list i lekko rozwałkować- czynność powtarzać-3 krotnie.Wkładając po każdym uformowaniu w list do zamrażarnia na 10-15 minut. Ciasto po 3-krotnym formowaniu przeciąć na pół i rozwałkować. Wyłożyć do 2 blaszek. Placek który ma być na wierzchniej warstwie, delikatnie ponacinać w kwadraty. Piec na złoty kolor- w temp. ok 200-220 stopni.ok.15 minut.

3 szklanki mleka zagotować z masłem, cukrem i cukrem waniliowym. Resztę mleka zmiksować żółtkami i mąkami oraz budyniem. Powoli przygotowaną masę ,dodać do gotującego się mleka, miksując, aby nie powstały grudki. Ugotować gęsty budyń. Lekko ciepły wyłożyć na pierwszą część ciasta i przykryć drugą. Przestudzić. Wstawić do lodówki. Przed podaniem posypać pudrem. 
 

piątek, 24 sierpnia 2012

Azjatycko w mojej kuchni:))

Uwielbiam podróże i zawsze staram się przywieźć z nich coś pysznego. Niestety do Azji nie udało mi się jak dotąd dotrzeć chociaż bardzo bym chciała...ale marzenia się spełniają,w co  baaardzo wierzę i coraz częściej się przekonuję :) więc może kiedyś się uda...na pewno:)
 Postanowiłam połączyć zieloną pastę curry z mleczkiem kokosowym i bakłażanem- i to był strzał w 10:) Wyszło pysznie a do tego jak szybko. 


fot. Marlena
                               


Skladniki:)
1 opakowanie zielonej pasty curry (50 gram)
1 puszka mleka kokosowego
4 plastry bakłażana ( ok. 100 gram)
makaron ryżowy ok. 150 gram.
sos sojowy- ok. 1/2 łyżeczki chyba, że wolicie czuć bardziej intensywny aromat
odrobina pieprzu seczuańskiego
kilka paseczków filetu z kurczaka ( ok. 100 gram)



Bakłażana kroimy na plastry, solimy a po ok. 10-15 minutach płuczemy i kroimy na drobne cząstki. Pastę podgrzewamy z dodatkiem sosu sojowego dodajemy kawałki kurczaka a następnie dodajemy mleczko kokosowe i dusimy ok. 2-3 minut. Następnie, na naszej patelni powinny się znaleźć  cząstki  bakłażana. i całość dusimy jeszcze ok. 4 minut. Doprawiamy odrobiną pieprzu- z pieprzu możemy zrezygnować bo danie i tak jest dosyć pikantne.
Makaron zalewamy wrzątkiem na około 2- minuty (aż będzie miękki) wykładamy na talerz i polewamy sosem. Dekorujemy odrobiną mleczka. Smacznego...

fot. Marlena

 

Zapraszam na mój profil na Facebooku:)

https://www.facebook.com/KuchniaMarlenity?ref=hl

środa, 22 sierpnia 2012

Smaki orientu

Dziś zabieram was w kulinarna podróż do Azji..a bynajmniej po niektóre składniki i wspaniałe przyprawy. Uwielbiam te kolory, klimaty, zapachy...polecam Wam serdecznie.Smakuje wybornie a przy tym cieszy też oczy:)

fot. Marlena

  Składniki: 

  • 1 szklanka ryżu, 
  •  przyprawa garam masala,   
  • curry 
  •  szafran,  
  •  kurkuma mielona 
  •   2 łyżki oliwy extra vergin,   
  • 600 gram indyk-udziec, 
  •  100 gram pora,   
  • 1 sztuka- duża marchew,  
  •  1 łyżeczka masła,   
  • mąka (szczypta),   
  • 1 brokuł średniej wielkości 
  •  Sól morska 
  •  cukier   
  • olej

Udziec nastawiamy do ugotowania, na małym ogniu gotujemy aż mięso będzie gotowe do spożycia.(gotowałam około. 40 minut). Otrzymany rosół wykorzystałam później do zupy. Udziec wyjmujemy, studzimy a następnie obieramy krojąc na małe kawałki. Porcję ryżu wykładamy na patelnie, dodajemy 2 łyżki oliwy oraz 2 szklanki wody. Wsypujemy przyprawy- 1/4 łyżeczki curry, odrobinę kurkumy i 3-4 płatki szafranu). Całość dusimy około 15-20 minut- mieszając- w razie potrzeby dodajemy gorącej wody- jeśli ryż będzie za twardy i za gęsty. Jeśli ktoś lubi danie bardziej słone doprawić solą- ja staram się ją eliminować.


fot. Marlena
 
 Pokrojone kawałki obsypujemy w przyprawie garam masala i wykładamy na rozgrzaną patelnie z odrobiną oleju- np. rzepakowego. Pory kroimy na talarki lub pół talarki. Pod koniec smażenia mięsa dokładamy pokrojony por i podlewamy ok. 100-150 ml wody.
Oczyszczonego i podzielonego na różyczki brokuł blanszujemy chwilę w gorącej wodzie (z solą i cukrem)- jeśli ktoś lubi chrypiącego-2-4 minut, jeśli ma być bardziej miękki gotujemy trochę dłużej. Marchewkę kroimy w małe słupki. Wykładamy do garnka, podlewamy małą ilością wody, doprawiamy odrobiną soli i cukru. Dodajemy masło. Gdy marchew uzyska odpowiednią chrupkość delikatnie oprószamy mąką pszenną(1/4 łyżeczki). Chwilę gotujemy uważając aby się nie przypaliła.
Gotowe danie układamy na talerzu.
 
fot. Marlena

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Jabłuszka na kruchym cieście..

fot.Marlena

Zapraszam Was na przepyszną tartę z jabłkami otulonymi cynamonem i delikatną, maślana kruszonką. Byłą pyszna..taka jak powinna być:))Smaczna na ciepło jak i po ostudzeniu. Spróbujcie:)

Składniki:

3 żółtka

150 gram masła do ciasta +50 do kruszonki

70 gram pudru +20 gram do kruszonki

szklanka krupczatki

3 łyżki mąki pszennej (+1 łyżka do kruszonki)

1 łyżka kwaśnej śmietany

2-3 jabłka( w zależności jak duże-ja miałam średniej wielkości  antonówki)

cynamon i cukier waniliowy 

Z podanych składników szybko wyrabiamy gładkie ciasto i odstawiamy na 1 godzinę do lodówki. Jabłka obieramy i kroimy na cząstki- tak jak na zdjęciu. Oprószamy cukrem waniliowym i cynamonem- w zależności jak bardzo intensywny aromat chcemy uzyskać tyle dodajemy.

fot.Marlena

Na koniec dodajemy kruszonkę (wszystkie składniki rozcieramy w dłoniach- przypominają wyglądem takie okruchy, wałeczki ciasta i posypujemy po wierzchu)

fot. Marlena

 Pieczemy ok 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Możemy podać na gorąco np. z gałką lodów, albo na zimno...i tak i tak jest pysznie:))

 

fot.Marlena






niedziela, 19 sierpnia 2012

Ptysie z jagodami

Ptysie z ukrytymi w środku jagodami...pyszności:))Polecam spróbować..Równie dobrze możemy taką masę przygotować do karpatki lub jako nadzienie do innych ciast i deserów ...jest pyszne...

Domowe ptysie z bitą śmietaną z jagodami

10-15 korpusów ptysi ( w zależności od ich wielkości)

500 ml  śmietany kremówki

 2 opakowania cukru waniliowego

3-4  łyżki jagód

 Korpusy delikatnie przekrawamy- ale nie do samego końca. Śmietanę ubijamy wraz z cukrem. Pod koniec dodajemy jagody i jeszcze chwilę miksujemy.  Przekładamy do szprycy z końcówką większą gwiazdką  i napełniamy korpusy. Odstawiamy do lodówki na ok. 2 godziny. Przed podaniem pudrujemy.