Końcówka lutego i początek marca to kolejny gorący okres kiedy w moim rodzinnym domu się świętuje. Ja świętuje urodzinowo- chociaż w tym roku niestety znowu kalendarz na to nie wskazuje, i kolejny raz nie zobaczę tam 29.02. Zaraz po mnie, są też imieniny mojej mamy, a ciut wcześniej mojej teściowej. Postanowiłam więc osłodzić nam życie i przygotowałam ten torcik. W drip cakach cudowne jest to, że nie trzeba aż tak skupiać się na idealnych, wręcz linijkowych technikach dekoracji, a tort i tak wyjdzie niepowtarzalny i wyjątkowy... niech ogranicza nas tylko nasza fantazja.
niedziela, 26 lutego 2017
Torcik czekoladowy drip cake z masą śmietankowo-serkową
Końcówka lutego i początek marca to kolejny gorący okres kiedy w moim rodzinnym domu się świętuje. Ja świętuje urodzinowo- chociaż w tym roku niestety znowu kalendarz na to nie wskazuje, i kolejny raz nie zobaczę tam 29.02. Zaraz po mnie, są też imieniny mojej mamy, a ciut wcześniej mojej teściowej. Postanowiłam więc osłodzić nam życie i przygotowałam ten torcik. W drip cakach cudowne jest to, że nie trzeba aż tak skupiać się na idealnych, wręcz linijkowych technikach dekoracji, a tort i tak wyjdzie niepowtarzalny i wyjątkowy... niech ogranicza nas tylko nasza fantazja.
piątek, 24 lutego 2017
Torcik czekoladowo-buraczany
Dziś mam dla Was takie trochę nietypowe ciasto, bo do jego przygotowania wykorzystałam buraczki ćwikłowe, ale zapewniam Was, że warte grzechu. Ja pokusiłam się o jeszcze bogatszą wersję i przełożyłam go masą na bazie kremówki i serka i dżemem z dzikiego bzu, który pozostał mi po ostatnich deserach, ale śmiało możecie użyć np. porzeczkowego czy wiśniowego. Całość po prostu idealna- intensywnie czekoladowy, wilgotny i o ciekawej strukturze...ah i najważniejsze banalny i błyskawiczny do wykonania:)
Torcik czekoladowo-buraczany
wtorek, 21 lutego 2017
Śledzie marynowane w zalewie octowej i z dodatkiem w oleju lnianego
Co prawda najbardziej gorący okres w roku na śledzie minął, ale nie wszystkie przepisy udało mi się na czas opublikować. Ja stety lub niestety niezmienienie, nie zostałam fanką śledzi, moje kubki smakowe nadal odmawiają mi przekonania się czy już je może polubiłam, no nic może następnym razem uda mi się do nich przekonać...ale bazując na opinii bliskich podobno były bardo dobre:)
Śledzie marynowane w zalewie octowej i z dodatkiem w oleju lnianego
niedziela, 19 lutego 2017
Babka czekoladowo-pomarańczowa puszysta i wilgotna
Na moim blogu, od kilku lat, niezależnie właściwie od pory roku króluje i zostawia w tyle pozostałe wpisy ta babka-którą bardzo prawdopodobne, że widzicie właśnie na pierwszym miejscu w kolumnie po prawej stronie z najpopularniejszymi wpisami.
Uwielbiam to ciasto, bo bardzo szybko się robi i chyba trzeba by się jakoś specjalnie postarać żeby nie wyszło. Nie polecam go jedynie piec w dużej jakiejś prostokątnej formie, bo wtedy może wyjść zakalec- sposób rozchodzenia się ciepła w formach babkowych jest zupełnie inny:)
piątek, 17 lutego 2017
Green puddding z tapioki z dziką różą
Dziś mam dla Was kolejny pudding idealny jako słodka, ale zarazem zdrowa propozycja na śniadanie. Może skusicie się i zrobicie takie dla swoich bliskich? Tapiokę powinny pokochać osoby cierpiące na nietolerancję glutenu. Porcja dżemu z naturalnymi składnikami przełamuje i podkręca mleczny, smak puddingu.
Green pudding z tapioki z dziką różą
wtorek, 14 lutego 2017
poniedziałek, 13 lutego 2017
Migdałowy pudding ryżowy z czarnym bzem
Mam dla Was kolejną propozycję na pyszne śniadanie. Idealne do przygotowania w leniwy poranek, kiedy możemy cieszyć się spokojnym jedzeniem. Mleczko migdałowe, możecie zastąpić innym ulubionym. Dżem sprawia, że pudding nie jest mdły a dodatkowo dostarczamy naszemu organizmowi porcję witamin.
Migdałowy pudding ryżowy z czarnym bzem
niedziela, 12 lutego 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)







